signum magnum
signum magnum

Fundacja “Signum Magnum” została założona w 1991 r. , aby pomagać dzieciom, chroniąc je przed różnorodnymi uzależnieniami i wspierać rodziców w procesie wychowywania. Zachęcamy do zapoznania się z naszą działalnością. Zapraszamy do włączenia się. Wspólnie możemy uczynić wiele dobra dla innych, zwłaszcza dla dzieci. Dajmy im nadzieję, uczyńmy świat lepszym. Czekamy na Twoje pomysły i inicjatywy. Dołącz do nas lub pomóż finansowo, czy też w inny sposób.

Wiadomości

Blogi i vblogi
sluga-bozy-alkoholik-abstynent

Sługa Boży alkoholik - abstynent

2022-01-04

„Kiedy Matt skończył 27 lat – od dwunastu lat był już nałogowym pijakiem – zdarzyło się pewnego razu, że przez tydzień nie poszedł do pracy. Siedział całymi dniami w knajpie. W sobotę nie otrzymał zapłaty, pozostał więc bez grosza w kieszeni. Spodziewał się, że koledzy, którym nieraz stawiał kolejkę, zaproszą go na kieliszek wódki. W południe wyszedł im naprzeciw, wracali z wypłatą w kieszeni, ale żaden z nich nie zaprosił spragnionego do gospody. Matt wrócił do domu głęboko rozczarowany i znękany. Matka przywitała go ze zdziwieniem: - Tak wcześnie wracasz i… trzeźwy? Matt nie odezwał się, tylko cicho zasiadł z rodziną do obiadu. Kiedy pozostał potem sam na sam z matką, oświadczył: - Mamo, idę złożyć przyrzeczenie trzeźwości. - Idź w imię Boże, ale raczej nie przyrzekaj, jeżeli miałbyś później nie dotrzymać przyrzeczenia – odpowiedziała matka z uśmiechem niedowierzania. Postanowienie Matta było jednak zdecydowane. Przebrał się w milczeniu, a kiedy wychodził z domu, matka zachęciła go: - Niech Bóg da ci siłę, byś przyrzeczenia dochował. Matt skierował się do kościoła seminaryjnego, przy którym była Liga Trzeźwości. Odbył gruntowną spowiedź, pierwszą po trzech latach, i złożył przyrzeczenie trzeźwości na trzy miesiące. Nazajutrz wysłuchał Mszy św. i przystąpił do Komunii św., aby nabrać siły do ciężkiej walki. Pierwszy krok został zrobiony. Mat zabrał się do walki z sobą. Ponieważ zaczynał pracę o szóstej, szedł na Mszę św. o godzinie piątej. Po pracy, by uniknąć sposobności, zaraz spieszył do któregoś z kościołów i tam ukryty w ciemnym kącie żarliwie się modlił o siłę wytrwania. Walka była trudna – wódka pociągała, modlitwa przychodziła mu z trudnością. Nieraz w tym czasie odzywał się do matki: - Mamo, nie dam rady, jak tylko przeminą trzy miesiące, wrócę do picia. Do matki miał wielkie zaufanie. Oddawał jej w sobotę wszystkie zarobione pieniądze, by nie mieć, za co pić. Modlitwa przed tabernakulum szereg razy dziennie była mu wielką pomocą. Po trzech miesiącach nabrał tyle siły, że odnowił przyrzeczenie trzeźwości na cały rok i wpisał się do Bractwa Niepokalanego Poczęcia, którego pozostawał wiernym członkiem aż do śmierci. Po upływie roku złożył przyrzeczenie trzeźwości już na zawsze”. To fragment opowieści o Mateuszu Talbocie (1856-1925), irlandzkim robotniku, alkoholiku, abstynencie. Jego przykład przywołał O. Stanisław Skudrzyk TJ na łamach Przewodnika Katolickiego z 1966 roku. W 1975 r. W 1975 roku, z okazji 50. rocznicy śmierci Mateusza, papież Paweł VI ogłosił dekret o heroiczności jego cnót. Życie tego niezwykłego sługi Bożego pokazuje nam, jak ważna w walce z nałogami jest wiara, jak ważne jest oparcie się na Bogu. To zacięta walka duchowa o nieśmiertelną duszę człowieka. Kiedyś Mateusz opowiedział swojemu przyjacielowi, że niedługo po złożeniu przyrzeczenia chciał jak zwykle wejść do kościoła. Jednak powstrzymywała go jakby silna dłoń. Dopiero za trzecim razem po wezwaniu Bożej pomocy pokonał duchowego napastnika. Chciejmy swoją modlitwą i duchowymi ofiarami, a także praktykowaniem abstynencji wspierać osoby uwikłane w nałogi. Wzywajmy pomocy sługi Bożego Mateusza Talbota, modląc się o jego beatyfikację: Panie, Ty w Swoim słudze Mateuszu Talbocie dałeś nam wspaniały przykład zwycięstwa nad nałogiem, gorliwego wypełniania obowiązków i głębokiej czci Najświętszego Sakramentu. Niech jego życie wypełnione modlitwą i pokutą doda nam odwagi, byśmy podejmowali nasze krzyże i naśladowali naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Ojcze, jeśli jest Twoja wolą, by umiłowany Twój sługa został wywyższony przez Kościół Święty, daj nam poznać moc jego wstawiennictwa przez łaski, których nam udzielasz za jego przyczyną. Prosimy o to przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Blogi i vblogi
w-mroku

W mroku

2021-12-25

Przeglądając „Przewodniki katolickie” z 1962 roku, w grudniowym numerze natrafiłam na piękną bożonarodzeniową opowieść Karla van de Woestijne pochodzącą z „Bożego Narodzenia we Flandrii”. Oto ona…  „Jest to szczegół mało znaczący i Pismo święte nie opowiada o tym… … o tym, jak Maryja wsparta o ramię zatroskanego Józefa – już trochę bez tchu ze zmęczenia i ze smutkiem w oczach – przechodziła obok domu dwojga biednych ludzi; to było na drodze do Betlejem. Maryja wyczerpana podróżą szukała gospody, w której by Ona i Ten, którego nosiła, znaleźli schronienie i dach nad głową. Bo nie znała jeszcze woli Boga, który chciał Ją, w całym Jej ubóstwie, zawieść do stajni i żłobu, wybranych na miejsce urodzin i kołyskę. I tak przechodziła Maryja obok domu dwojga ubogich ludzi, starego mężczyzny i starej kobiety. Kobieta wyjrzała oknem na pustą, szarą drogę i kiedy ujrzała zagubionych w mglistym zmierzchu wędrowców, ogarnęło ją współczucie. Odwróciła się do męża, który siedział zgarbiony w gęstniejącej pomroce izby, mówiąc: - Idzie tu drogą niewiasta, która wnet będzie rodzić. Jest bardzo znużona, a mężczyzna u Jej boku jest pełen troski. Nie są z naszych stron, inaczej wiedziałabym, skąd prowadzi ich droga. Nie, nie znam tych ludzi. Mężczyzna dźwignął się ze swego stołka i podszedł do okna. Zobaczył, jak śmiertelnie znużona była Maryja, jak nisko pochylił głowę Józef. - To są biedni ludzie – powiedział. Wkrótce urodzi się im dziecko. I odwracając się z powrotem w smutny mrok izby: - My nie mamy dzieci. Wzruszona kobieta patrzyła przez okno dalej. Była to dobra, stara kobieta. Maryja i Józef byli już daleko: szary obrazek w zamglonym, bladym świetle wieczora. Stara kobieta widząc, że Maryja jeszcze ciężej wsparła się na ramieniu Józefa, powiedziała cicho: - Jest bardzo zmęczona i cierpi. A potem usiadła znowu w milczącej pustce izby. I oboje, jej mąż i ona, myśleli o tym, że mogli byli tak łatwo zaprosić błądzących wędrowców do siebie. Kobieta myślała, że Dzieciątko urodziłoby się tutaj, przy łagodnym świetle lampy, że ogrzałaby Je przy jasnym ogniu i zawinęła w pieluszki. A mężczyzna myślał w swoim smutku, że nigdy nie miał dzieci i nigdy nie zaznał dzieci. Ale Maryja i Józef byli już daleko, a biedni, starzy ludzie nie wezwali ich do siebie”. Rodzi się pytanie – dlaczego?

Czytelnia
wychowanie-do-patriotyzmu

Wychowanie do patriotyzmu

2021-12-13

Zastanawiając się nad wychowaniem do prawdziwej wolności w wymiarze indywidualnym, a w tym wolności od uzależnień, nie można pominąć tak istotnego wymiaru, jakim jest miłość Ojczyzny. „Bóg – Honor – Ojczyzna” – to formuła, która przez wieki nadawała kierunek patriotycznemu wychowaniu młodego pokolenia. Tak powinno być i dzisiaj, bo chociaż żyjemy w niepodległej Ojczyźnie, to przecież miłość do niej nie tylko polega na tym, że jej obywatele gotowi są bronić wolności zewnętrznej nawet za cenę życia. To także codzienna praca nad pomnażaniem dóbr narodu w wymiarze materialnym, kulturalnym i duchowym. Podkreślał to bł. Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński. Mówił: „Jeślibyście pytali, jaki rodzaj miłości potrzebny jest dzisiaj, to bym powiedział: Nie tyle potrzeba nam dziś bohaterskiej śmierci z miłości, ile braterskiej pracy z miłości ku naszej Ojczyźnie. My jesteśmy znani z tego, że musimy się poświęcać i życie oddawać. Polacy potrafią wspaniale umierać, ale, najmilsi, potrzeba, aby Polacy umieli wspaniale pracować. Umiera się raz i człowiek szybko okrywa się sławą, ale żyje się w trudzie, w męce, bólu i cierpieniu długie lata i to jest większe bohaterstwo! Takiego właśnie bohaterstwa potrzeba czasom dzisiejszym, czasom tak pełnym niepokoju, prawdziwej – «burzy na morzu». W tym okresie i w tych czasach, najmilsi, pełna dojrzałość wysoce kulturalnego i wysoce duchowo rozwiniętego narodu, jakim jest naród polski, jest niezwykle potrzebna. Naród nasz musi się zdobyć na bohaterstwo i miłość pracy, ku dobru Ojczyzny”. Bł. Kard. Wyszyński często mówił o wielkiej wartości miłowania Ojczyzny, troski o jej wolność zewnętrzną: „Jest olbrzymią wartością zrozumienie znaczenia wolności dla narodu, zrozumienie, jak wielkim jest ona dobrem i własnością, że żaden naród nie może zrezygnować ze swoich praw do wolności i z własnych zadań, że nie wolno tych praw nikomu oddawać, że obrona ich jest obowiązkiem moralnym, a rezygnowanie z nich – zdradą! Widzimy to dzisiaj jasno, na tle toczących się zmagań o pełną suwerenność narodów”. Często także upominał Polaków, aby troszczyli się o wolność wewnętrzną, aby nie ulegali zniewoleniu przez różne nałogi, przez oddalanie się od Boga i Chrystusowego Kościoła. Nieprzypadkowo nazywany jest jednym z największych apostołów trzeźwości. Sam wyznał: „po Bogu najbardziej ukochałem Polskę, najbardziej ukochałem Ojczyznę”. Młode pokolenie Polaków ma z kogo czerpać wzór, ma się od kogo uczyć patriotyzmu. Przykładów z historii, ale też ze współczesnych czasów jest wiele. Ks. Stefan Misiniec tak przypomina jedną z bohaterek Powstania, Annę Szczepanowską ps. Heban, harcerkę Szarych Szeregów: „Miała 15 lat, gdy wybuchło Powstanie. Opowiadała: „Po wojnie spytałam matkę, co czuła, gdy żegnała swoją jedynaczkę idącą do Powstania. Powiedziała, że dumę; że dzieci nigdy nie były jej prywatną własnością, więc oddaje je Polsce”. Anna przeżyła Powstanie i niemieckie obozy jenieckie Stalag VI C Oberlangen oraz KL Bergen-Belsen. Do końca życia została wierna rozkazowi „odbudowania ducha narodu”, jaki przekazał gen. Władysław Anders rtm. Witoldowi Pileckiemu. Wspominała, że nikt nikogo nie zwolnił z jego wykonania i bez tego nie odbudujemy nigdy Polski. Dostrzegała tkwiącą w młodych siłę i potencjał, dzięki któremu „duch narodu będzie odbudowany i Rzeczpospolita wstanie z kolan, obudzi się ze snu, będzie znów wielka, wspaniała i potężna”. W dokumencie Episkopatu Polski „Chrześcijański kształt patriotyzmu” biskupi omawiając sprawę wychowania do patriotyzmu podkreślają znaczenie: - odpowiedzialnej polityki historycznej obejmującej starania o zachowania własnej tożsamości, o wspólną historyczną pamięć, o poczucie narodowej solidarności oraz budowanie słusznego szacunku i respektu u innych; - rodziny, na której spoczywa przywilej i moralny obowiązek budzenia i kształtowania postaw patriotycznych, podobnie jak przekaz wiary i wychowanie; - szkoły, która winna być naturalnym wsparciem i sojusznikiem rodziny w kształtowaniu postaw patriotycznych; - odpowiedzialności twórców, ludzi kultury i mediów, których przywilejem i zadaniem jest poszukiwanie właściwych środków wyrazu, form i symboli, dzięki którym, jako wielka i różnorodna narodowa wspólnota możemy się komunikować oraz wspólnie przeżywać nasze doświadczenia, niepokoje i nadzieje; - harcerstwa, organizacji pozarządowych i samorządowych, których oddolne inicjatywy społeczne, często ponad podziałami politycznymi, tworzą społeczeństwo obywatelskie, budują narodową solidarność i wspólnotę, przybliżają piękno rodzimej przyrody, kultury i tradycji, stając się szkołą polskiego patriotyzmu; - sportu, który powinien być nie tylko obszarem zmagań i rywalizacji, ale także przestrzenią gry fair, przyjaźni, poświęcenia i szacunku dla rywala; - rekonstrukcji historycznych, które pobudzają i umacniają zainteresowanie narodową historią w młodym pokoleniu. Warto na koniec powtórzyć słowa Anny Szczepanowskiej, do końca swojego życia zaangażowanej w uczenie młodego pokolenia patriotycznych postaw. Jeśli młodzi będą wychowywani do szczególnej wartości umiłowania Ojczyzny, wtedy „duch narodu będzie odbudowany i Rzeczpospolita wstanie z kolan, obudzi się ze snu, będzie znów wielka, wspaniała i potężna”. Oskar Józef Puszkiewicz ofm Lektura: http://www.parafiakalwaria.pl/boga-sie-bojcie-krola-czcijcie/ https://episkopat.pl/chrzescijanski-ksztalt-patriotyzmu-dokument-konferencji-episkopatu-polski-przygotowany-przez-rade-ds-spolecznych/ Artykuł powstał w ramach Projektu WIEDZA – WYBÓR – WOLNOŚĆ. Dofinansowano ze środków Fundacji ORLEN.

Czytelnia
dlaczego-nieletni-popelniaja-przestepstwa

Dlaczego nieletni popełniają przestępstwa?

2021-12-13

Nieletni są nie tylko ofiarami różnych przestępstw, ale też coraz częściej stają się agresorami w stosunku do siebie i innych osób. Obowiązującą w Polsce Ustawę o postępowaniu w sprawach nieletnich rozpoczyna akapit wskazujący na cel stanowionego prawa. Tym celem jest dążenie do przeciwdziałania demoralizacji i przestępczości nieletnich i stwarzania warunków powrotu do normalnego życia nieletnim, którzy popadli w konflikt z prawem bądź z zasadami współżycia społecznego, oraz w dążeniu do umacniania funkcji opiekuńczo-wychowawczej i poczucia odpowiedzialności rodzin za wychowanie nieletnich na świadomych swych obowiązków członków społeczeństwa. Art. 2 Ustawy stanowi, że przewidziane w ustawie działania podejmuje się w wypadkach, gdy nieletni wykazuje przejawy demoralizacji lub dopuści się czynu karalnego. Badania nad skalą zjawiska, jego strukturą i przyczynami prowadzone są od wielu lat. Na przykład E. Żabczyńska podaje wyniki badań z 1966 toku chłopców w wieku 10-11 lat, którzy mieli sprawę sądową o kradzież. W aspekcie uzależnień znamienne są wyniki mówiące o tym, że aż w 64% przypadków w rodzinach, z których pochodzili badani, rodzice nadużywali alkoholu. Współcześnie obserwuje się wzrost zarówno liczby młodocianych przestępców, jak i poszerzeniu ulega lista przestępstw najczęściej przez nich popełnianych. Dane statystyczne Komendy Głównej Policji z 2015 r. wskazują, że ujawniono 12 904 nieletnich sprawców, z czego udowodniono ok. 28 875 czynów karalnych. K. Włoch-Hyla zwraca uwagę, że w ostatnich latach obniżyła się granica wieku osób wchodzących w kolizje z prawem. Wiek przestępczej inicjacji obecnie to w większości przypadków 12-13 rok życia, jednak w konflikt z prawem wchodzą również młodsze dzieci. Coraz bardziej też widać związek przestępczości z innymi rodzajami patologii społecznej (zjawisko tzw. przestępczości zabawowej, która ma pewne wspólne cechy z chuligaństwem i tradycyjnym wandalizmem, ale niejednokrotnie przybiera formą masowych aktów przemocy i agresji). Natomiast K. Zimny pisze, że „coraz częściej przestępczość nieletnich przybiera formy niebezpośrednie. Źródłem przestępczości stał się Internet, gdzie możliwość anonimowego działania potęguje rozmiary brutalnych ataków, kpin wśród nastolatków. Wiele z nich kończy się tragicznie”. Wśród przyczyn wchodzenia na drogę przestępczą literatura przedmiotu wymienia; 1) wpływ środowiska rodzinnego, a zwłaszcza: - niewłaściwy styl wychowania panujący w rodzinie, np. autorytarny, permisywny, nadopiekuńczy, despotyzm; - rozwód rodziców, rozpad rodziny; - sytuacje wywołujące nerwice, duży stres, brak poczucia bezpieczeństwa; - alkoholizm, narkomania i inne uzależnienia. 2) demoralizujący wpływ niektórych grup rówieśniczych; 3) negatywne oddziaływanie mediów, zwłaszcza w obszarze oglądanej przemocy; 4) cyberprzemoc; 5) używanie alkoholu, sięganie po narkotyki, dopalacze, hazard i inne niebezpieczne zachowania nieletnich. Na zakończenie warto przypomnieć słowa papieża Benedykta XVI, jakie skierował do polskiej młodzieży. Słowa, które mówią o znaczeniu domu rodzinnego w życiu młodych, jak również budzą nadzieję, gdy ich doświadczeniem staje się upadek tego ważnego miejsca: „W sercu każdego człowieka, moi przyjaciele, jest pragnienie domu. Tym bardziej młode serce przepełnia przeogromna tęsknota za takim domem, który będzie własny, który będzie trwały, do którego będzie się nie tylko wracać z radością, ale i z radością przyjmować każdego przychodzącego gościa. To tęsknota za domem, w którym miłość będzie chlebem powszednim, przebaczenie koniecznością zrozumienia, a prawda źródłem, z którego wypływa pokój serca. To tęsknota za domem, który napełnia dumą, którego nie trzeba będzie się wstydzić i którego zgliszczy nigdy nie trzeba będzie opłakiwać. To pragnienie jest niczym innym jak tęsknotą za życiem pełnym, szczęśliwym, udanym. Nie lękajcie się tej tęsknoty! Nie uciekajcie od niej! Niech was nie zniechęca widok domów, które runęły, pragnień, które obumarły. Bóg Stwórca, dając młodemu sercu ogromną tęsknotę za szczęściem, nie opuszcza go w mozolnym budowaniu domu, któremu na imię życie”. Oskar Józef Puszkiewicz ofm Lektura: Ustawa z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, Dz.U. 1982 Nr 35 poz. 228; Ewa Żabczyńska, Przestępczość dzieci, PWN 1983; Katarzyna Włoch-Hyla, Przestępczość wśród młodzieży; Zdaniem psychologa, NR 68 (Październik 2019); https://doradcawpomocyspolecznej.pl/artykul/przestepczosc-wsrod-mlodziezy Krzysztof Zimny, Przestępczość nieletnich w świecie rzeczywistym i w cyberprzestrzeni, pdf Benedykt XVI, Przemówienie podczas spotkania z młodzieżą na Błoniach, 27 maja 2006, Kraków; https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/pl_mlodziez-blonia_27052006.html Artykuł powstał w ramach Projektu WIEDZA – WYBÓR – WOLNOŚĆ. Dofinansowano ze środków Fundacji ORLEN.

Czytelnia
wychowanie-do-odpowiedzialnosci

Wychowanie do odpowiedzialności

2021-12-12

Wśród podstawowych wartości, których przyjęcie i realizacja są potrzebne, aby osiągnąć dojrzałość osobową, jest odpowiedzialność. Odpowiedzialność za kształt swojego życia i za życie innych. Ks. prof. Adam Skreczko twierdzi, że „w kontekście współczesnego zagubienia i zafałszowania ludzkiej wolności być może najważniejszym aspektem wychowania jest wychowanie do odpowiedzialności, a więc do odpowiedzialnej wolności - do wolności w duchu miłości”. Według niego „postawa odpowiedzialności, w najprostszym ujęciu, wymaga spełnienia czterech warunków: wiem, co robię, znam cel działania, przewiduję konsekwencje, przyjmuję i ponoszę te konsekwencje”. Papież Benedykt XVI w swoim liście o pilnej potrzebie wychowania (2008) pisał, że wielkiemu i cennemu darowi, jakim jest nasza wolność, słusznie towarzyszy odpowiedzialność. Podkreślił decydujące znaczenie w procesie wychowania poczucia odpowiedzialności. Najpierw odpowiedzialności wychowawcy, a później „w miarę dorastania, odpowiedzialności dziecka, ucznia, młodego człowieka rozpoczynającego pracę. Odpowiedzialnym człowiekiem jest ten, kto potrafi odpowiadać za siebie i za innych. Człowiek wierzący stara się ponadto, i przede wszystkim, odpowiadać przed Bogiem, który jako pierwszy go ukochał”. Jeżeli darowi wolności towarzyszy odpowiedzialność, to człowiek, który dokonuje wyboru, podejmuje dobre decyzje. Człowiek odpowiedzialny nie będę krzywdził siebie ani innych, także poprzez niewłaściwe używanie alkoholu, sięganie po inne środki psychoaktywne czy przez nałogowe zachowania. Stąd wychowanie do odpowiedzialności jest tak istotne w profilaktyce uzależnień. Bez odpowiedzialności nie jest możliwe właściwe pokonywanie trudności życiowych, stawianie czoła różnym wyzwaniom, cierpliwe znoszenie przeciwności życiowych. Tylko ktoś odpowiedzialny nie ulegnie pokusie „zapicia”, „zaćpania” życiowych trudności, czy ucieczki od nich w świat Internetu. Józef Augustyn SJ pisze, że „najprostsze ludzkie szczęście wymaga odpowiedzialności za życie. (…) Musimy pozbyć się złudzeń, którym tak łatwo ulegamy, a którymi karmią nas media i środowisko młodzieżowe, że piękne i udane życie niewiele kosztuje. Nikt z nas nie może mieć szczęśliwego życia jedynie przez przypadek. To właśnie brak świadomego i wolnego zaangażowania w życie staje się źródłem frustracji, rozczarowania, ucieczki od życia. Jeżeli czujemy choćby najmniejszą niechęć do swojego życia, jeżeli jesteśmy z niego niezadowoleni, wówczas trzeba sobie robić rachunek sumienia z odpowiedzialności za życie”. W tym rachunku sumienia powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie o codzienny trud pracy nad sobą, nad swoim charakterem. Nad pokonywaniem wad i zdobywaniem cnót. Przede wszystkim jednak trzeba zapytać siebie o realizację Chrystusowego przykazania: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne do niego to: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego»” (Mt 22,37-39). Musimy pamiętać, że wolności i odpowiedzialności zawsze towarzyszy miłość. Oskar Józef Puszkiewicz ofm Lektura:                  https://opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/w_do_odp.html https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/listy/wychowanie_21012008.html Józef Augustyn SJ, Przewodnik po rozterkach młodości, Wydawnictwo WAM, 2015 Artykuł powstał w ramach Projektu WIEDZA – WYBÓR – WOLNOŚĆ. Dofinansowano ze środków Fundacji ORLEN.

Czytelnia
wychowanie-do-czystosci

Wychowanie do czystości

2021-12-12

Św. Jan Paweł II w swoim nauczaniu mocno podkreślał rolę właściwego podejścia człowieka do swego ciała. Twierdził, że człowiek nie odnajdzie ostatecznego sensu swojego życia, jeżeli nie przyjmie Chrystusowej prawdy o ludzkiej płciowości i jeśli nie będzie żył zgodnie z wymaganiami tej prawdy. Mówił, że orędzie o czystości serca staje się dziś bardzo aktualne. „Cywilizacja śmierci chce zniszczyć czystość serca. Jedną z metod tego działania jest celowe podważanie wartości tej postawy człowieka, którą określamy cnotą czystości. Jest to zjawisko szczególnie groźne, gdy celem ataku stają się wrażliwe sumienia dzieci i młodzieży. Cywilizacja, która w ten sposób rani lub nawet zabija prawidłową relację człowieka do człowieka, jest cywilizacją śmierci, bo człowiek nie może żyć bez prawdziwej miłości”. Nasz św. Papież jasno nauczał, że tak zwana „wolna miłość” jest właśnie propozycją cywilizacji śmierci, że jest wypaczeniem miłości. Dochodzi bowiem w niej „do profanacji jednej z najbardziej drogich i świętych wartości, bo rozwiązłość nie jest ani miłością, ani wolnością”. A do młodych apelował: „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wysoką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia własnego i cudzego!”(Asunción, 18 maja 1988 r.). Ogromny wpływ na działania ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela ruchu „Światło – Życie” i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka wywarła teologia ciała kard. Karola Wojtyły, przyszłego Papieża. Powołując się na jego studium o miłości i odpowiedzialności ks. Blachnicki w 1969 roku pisał: „… zjawisko wstydu związane jest nierozdzielnie z bytem osobowym. Tylko osoba potrafi się wstydzić; wstyd jest więc jednym z symptomów życia osobowego”. Przywołał też stwierdzenie wybitnego filozofa Maxa Schelera, że „bez wątpienia dające się skonstatować w nowszych czasach zanikanie uczucia wstydu jest pewnym duchowym znakiem degeneracji rasy”. Ks. Blachnicki pisał, że można stawiać pytania o przyczyny zaniku odruchu wstydu, jednak ważniejsze jest pytanie o postawę, jaką wobec tego zjawiska powinni przyjąć wychowawcy i duszpasterze. Postawa kapitulacji wobec tych procesów i zjawisk osób odpowiedzialnych za wychowanie jest czymś niedopuszczalnym. „Trzeba podjąć wychowanie do wstydliwości jako kluczowe i decydujące zadanie w całym procesie wychowania do czystości (…). A „ogólna zasada wychowania do skromności i wstydliwości jest taka, że trzeba nieustannie ukazywać wymagania w tej dziedzinie jako konsekwencję dostrzeżenia wartości osoby. Wychowanie do skromności będzie wtedy wychowaniem do czystości, pojętym jako wychowanie do osobowej miłości”. Ten wybitny wychowawca młodzieży kładł szczególny nacisk na wychowanie do cnoty czystości młodych ludzi uczestniczących w rekolekcjach oazowych. Na sposób odnoszenia się do siebie chłopców i dziewcząt, sposób ubierania się młodych, zwłaszcza dziewcząt i kobiet, na troskę o panowanie nad sobą i czystość serca. Zdarzało się, że jego podejście do mody nie było dobrze rozumiane. Ks. Blachnicki zdawał sobie z tego sprawę i wyjaśniał, że odnośnie mody trzeba ukazywać wymagania bardzo konkretne, nie cofając się nawet przed często ośmieszanym ustalaniem norm moralności czy skromności „na centymetry”. Dodawał, że te „centymetry wstydliwości” to sprawa przede wszystkim wychowawczyń, a nie kapłana - duszpasterza. Warto w tym miejscu zacytować mądre słowa J. de La Vegi z Opus Dei: „Ubranie nie zakrywa wyłącznie ciała, ale okrywa osobę, sygnalizując jednocześnie sposób, w jaki chce ona być postrzegana. Ubiór jest także wyrazem szacunku, którego oczekujemy i który okazujemy innym ludziom”. Wśród wielu rad odnośnie wychowania do czystości w dzieciństwie i dojrzewaniu La Vega wymienia: - rodzice powinni za pomocą odpowiednich słów wszystkich wątpliwości dziecka, w jaki sposób manifestuje się wstydliwość i jakie ona ma znaczenie w życiu człowieka; - uczyć dziecka ochrony swojej prywatności, w taki sposób, aby odsłaniać ją tylko w odpowiednich proporcjach i wobec odpowiednich osób; - zwracać uwagę na wszystkie pytania, jakie dziecko kieruje do rodziców, bez unikania lub bez zostawiania odpowiedzi na bliżej nieokreśloną przyszłość, udzielając odpowiedzi odpowiednich dla stopnia wrażliwości ich dzieci; - w okresie dojrzewania dziecka rodzice powinni szczególnie pracować nad zdobyciem jego zaufania. Należy być dyspozycyjnymi, interesować się jego sprawami i w ten sposób wykorzystywać momenty, w których będzie szukać rozmowy lub okoliczności, które umożliwiają wymianę idei; - uczyć dziecko umiejętności pójścia „pod prąd” w sytuacjach rozluźnienia obyczajów w grupie rówieśniczej; - jasno wyznaczyć i stosować kryterium ubierania się, który jest zgodny ze wstydliwością; - w sytuacjach trudnych, kiedy dziecko stawia opór, należy zachować spokój. Musimy zdawać sobie sprawę, że wychowanie do czystości jest czymś zdecydowanie większym niż wychowanie seksualne. Prawdziwe wychowanie do czystości to nie tylko informowanie o aspektach fizjologicznych ludzkiej seksualności, płciowości. To przede wszystkim pomoc w „refleksji nad wartościami osobistymi i moralnymi, które wchodzą w grę w przypadku tego, co jest związane z narodzeniem życia ludzkiego, oraz nad osobistym dojrzewaniem. Równocześnie ożywia ono wielkie ideały miłości do Boga i do innych, za pośrednictwem realizacji cnót hojności, daru z siebie, wstydliwości, która chroni intymność, i tak dalej, pomagających człowiekowi przezwyciężać egoizm i pokusę zamykania się w samym sobie” (Pablo Requena). Oskar Józef Puszkiewicz ofm Lektura: Ks. Franciszek Blachnicki, Pedagogia wstydliwości w świetle wartości osoby ludzkiej, „Homo Dei” nr III/1969 https://opusdei.org/pl-pl/article/wychowanie-do-czystosci-dziecinstwo-i-dojrzewanie-ii/ https://opusdei.org/pl-pl/article/temat-35-szoste-przykazanie-dekalogu/ Artykuł powstał w ramach Projektu WIEDZA – WYBÓR – WOLNOŚĆ. Dofinansowano ze środków Fundacji ORLEN.

Czytelnia
nastolatki-pornografia

Nastolatki a pornografia

2021-12-10

W najnowszym raporcie z ogólnopolskiego badania uczniów Nastolatki 3.0 znalazły się wyniki na temat kontaktu nastolatków z pornografią w sieci. Wskazują one, że co czwarty nastolatek oglądał treści pornograficzne w Internecie (28,6%) – co piąta dziewczyna (22%) i co trzeci chłopiec (36,1%). W ciągu kilku lat, pomiędzy 11–12 a 16–17 rokiem życia następuje gwałtowny przyrost doświadczeń z pornografią internetową (szkoła podstawowa – 11,6%; szkoła średnia 45,8%). Wśród dziewcząt wzrasta z 9,1% (szkoła podstawowa) do 33,2% (szkoła średnia). Natomiast w grupie chłopców ten przyrost jest jeszcze większy: z 14,8% aż do 62,4%. Zjawisko to może być jeszcze bardziej popularne niż wynika z pomiaru pytania o osobiste doświadczenie. Prawie 61,9% badanych zadeklarowało, że ich koledzy i koleżanki oglądają treści pornograficzne w Internecie, w tym 39% w szkole podstawowej i aż 83,1% w szkole średniej. Wiedza rodziców o doświadczeniach ich dzieci z materiałami pornograficznymi w Internecie jest bardzo ograniczona. Tylko 9,0% z badanych rodziców zadeklarowało, że jego dziecko widziało takie treści, 64,5% twierdzi, że dziecko nie miało kontaktu z pornografią, a 26,4% nie posiada na ten temat wiedzy. Autorzy badania podkreślają, że „dziesięciolecia badań dokumentują niezliczone szkody związane z kontaktem młodych ludzi z pornografią i nie uzasadniają beztroskiego podejścia do ekspozycji nastolatków na materiały o charakterze jednoznacznie seksualnym. Szczególnie patogenny wpływ na dojrzewający mózg ma pornografia internetowa z jej dominującym przemocowym charakterem i łatwością dostępu. Pornografia internetowa normalizuje nadużycia seksualne oraz kreuje nowe wzory zachowań, gdzie osoba staje się jedynie rekwizytem fantazji”. B. Płaczek, specjalista seksuologii, w rozmowie z portalem opornografii.pl mówi, że coraz więcej dzieci ma kontakt z internetową pornografią. I coraz częściej się od niej uzależniają. Opowiada o przypadku pięciolatka, który oglądał hardcorowe treści pornograficzne, gdyż jego ośmioletnia siostra z koleżanką wyszukiwały je na tablecie i oglądały. Seksualność dziecka stanowi szczególny obszar troski, za który w sposób szczególny są odpowiedzialni rodzice. Zatrważa fakt, że tak wielu z nich nie reaguje na realne zagrożenie treściami pornograficznymi płynącymi z sieci. B. Kmieciak podkreśla, że „rodzic posiada pełne prawo do zablokowania w telefonie dostępu dziecka do niedozwolonych treści”. A w ramach działań profilaktycznych kluczowa jest „stała obecność rodzica w życiu dziecka. Rozmowa z nim na tematy aktualne, społecznie istotne, a także przestrzeganie przed destrukcją pewnych treści. Równie ważna jawi się tutaj aktywna obecność zarówno matki, jak i ojca”. Wszystko to pokazuje, jak istotne jest wychowanie do czystości już od najmłodszych lat. Jak istotne jest zaangażowanie rodziców w rozwój moralny dziecka. Odpowiedzialność za ochronę jego dziecięcej wrażliwości, intymności spoczywa przede wszystkim na nich. Oskar Józef Puszkiewicz ofm Lektura: Nastolatki 3.0. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów, Red.: dr Rafał Lange, NASK – Państwowy Instytut Badawczy, Warszawa 2021; https://opornografii.pl/article/twojego-dziecka-to-nie-dotyczy-coraz-wiecej-i-coraz-mlodszych-dzieci-ma-kontakt-z-pornografia; Miłość, wolność i odpowiedzialność. Poradnik dla rodziców i duszpasterzy (red. Bp T. Bronakowski), Wyd. Fundacji „Signum Magnum”, Katowice 2019. Artykuł powstał w ramach Projektu WIEDZA – WYBÓR – WOLNOŚĆ. Dofinansowano ze środków Fundacji ORLEN.

Apokalipsa św. Jana, 12, 1

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

Polecane