O. Oskar Józef Puszkiewicz OFM 2020-05-13
Niech przyjdzie Królestwo Niepokalanej

Tekst pochodzi z książki o. Oskara Józefa Puszkiewicza, franciszkanina, "Serce Niepokalanej schronieniem i drogą" (Katowice, 2019). Ilustracja: Małgorzata Wrona-Morawska
Najświętsza Maryja przychodzi na ziemię 13 maja 1917 roku w sposób widoczny i przekazuje orędzie oraz tajemnice, które wszystkie zostały wyjawione dopiero w 2000 roku.
Objawienia fatimskie są mocno związane z pontyfikatem Jana Pawła II. 13 maja 1981 roku, o tej samej godzinie, w której miało miejsce pierwsze objawienie fatimskie, padają strzały na Placu św. Piotra, mające zabić Papieża. Po dwóch strzałach broń zamachowca Ali Aqcy zacina się, co zdarza się według statystyki raz na milion przypadków. Sam Papież napisał w testamencie: Opatrzność Boża w sposób cudowny ocaliła mnie od śmierci. Ten, który jest jedynym Panem życia i śmierci, sam mi to życie przedłużył, niejako podarował na nowo.
Rok później, 13 maja 1982 roku, Jan Paweł II w Fatimie powiedział: Kiedy przed rokiem na Placu św. Piotra miał miejsce zamach, gdy odzyskałem świadomość, myśli moje pobiegły natychmiast do tego sanktuarium, ażeby w Sercu Matki Niebieskiej złożyć podziękowanie. Na innym miejscu Papież stwierdził: Jeśli Kościół przyjął orędzie z Fatimy, to przede wszystkim dlatego, że zawiera ono prawdę i wezwanie, które są w swej zasadniczej treści prawdą i wezwaniem samej Ewangelii (Jan Paweł II, 13 maja 1982 r., Fatima).
To orędzie z Fatimy trzeba przyjąć i wsłuchać się w nie. Jest to wołanie zatroskanej Matki i prośba o odmawianie Różańca, o składanie ofiar za grzeszników, czyli o ofiarowanie swoich codziennych trudów, cierpień i prac. Chodzi tu o ekspiację, wynagradzanie Bogu za grzechy innych.
Orędzie fatimskie jest przede wszystkim wyjawieniem woli Boga, aby Niepokalane Serce Maryi było czczone i wielbione obok Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dzieci z Fatimy były o tym głęboko przekonane. Sednem objawień fatimskich są właśnie praktyki Pierwszych Sobót Miesiąca. Matka Boża wyjaśniła dokładnie, jak należy Ją czcić i wynagradzać zniewagi Jej wyrządzone.
W Fatimie został wyjawiony zamysł Boga, abyśmy poznawali Maryję i Ją kochali. Poznać Jej Matczyną miłość możemy przez kontemplację Różańca i przez myślenie o Niej. Ona jest tak blisko nas, jak każda kochająca matka przy swoim niemowlęciu.
Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba nam uczyć się miłości w szkole Niepokalanego Serca. Ona najlepiej nauczy nas miłowania Jezusa. Musimy jednak pozwolić, aby zawładnęła naszymi sercami. Św. Ludwik Grignion de Montfort proroczo napisał: Kiedyż nadejdzie ów czas szczęśliwy, gdy boska Maryja ustanowiona zostanie Panią i władczynią serc, by je całkowicie poddać władzy swego wielkiego i jedynego Jezusa? Wołał też: Aby przyszło królestwo Twoje Panie, niech przyjdzie Królestwo Maryi. Mała Hiacynta powiedziała do Łucji: Niech ludzie proszą o pokój Niepokalane Serce Maryi, bo Bóg temu Sercu powierzył pokój na świecie.
Kościół naucza, że Maryja jest Pośredniczką wszelkich łask, które Jej Syn, Jezus Chrystus wysłużył na krzyżu. Trzeba, abyśmy Niepokalaną nieustannie poznawali przez modlitwę, przez czytanie dobrych książek, prasy katolickiej. Nie marnujmy czasu na rzeczy niepotrzebne, ale włóżmy wysiłek, aby poznać Tę, która dała i ciągle daje łaskę światu – samego Boga, Jezusa Chrystusa.
Doczekaliśmy się czasów, gdy na niebie ukazał się Znak Wielki: Niewiasta obleczona w słońce (Ap 12, 1). To z Nią możemy zwyciężać wroga zbawienia – szatana. Zwyciężać przez oddanie się Niepokalanemu Sercu. Kto tego nie zrozumie, upadnie pokonany przez szatana. Potrzeba, aby urzędy, miasta, wsie, państwa i narody, i co najważniejsze – poszczególni ludzie – oddawali cześć Macierzyńskiemu Sercu Maryi. Inaczej nie ostoimy się jako dzieci Boże. Gdy jednak to uczynimy, będziemy świadkami i uczestnikami zwycięstwa, jakie Maryja zapowiedziała w Fatimie: W końcu moje Niepokalane Serce zatryumfuje!