signum magnum

O. Oskar J. Puszkiewicz 2019-06-09

Troska o zdrowie zwierząt

Troska o zdrowie zwierząt

Artykuł ukazał się w numerze drugim kwartalnika "Zwycięstwo Niepokalanej" 2018.

Drodzy Czytelnicy „Zwycięstwa Niepokalanej”!

Pan Bóg stwarzając świat w swoich planach poddał zwierzęta człowiekowi. Nad nimi ma panować i z rozsądkiem z nich korzystać. Czasami, a szczególnie w tych czasach, wrogowie Boga i ludzi próbują ten porządek zrujnować. Daje się większe prawa bezrozumnym zwierzętom niż człowiekowi, który jest, jak wiemy, osobą od samego poczęcia. Nie o tym jednak chcę pisać, chociaż warto podkreślić, że panowanie, królowanie nad czymś, to takie podejście do istot żyjących i przedmiotów, jak podchodzi do nich Pan Bóg. On sam ma być dla nas wzorem panowania, On, który każde stworzenie miłuje i okazuje mu miłosierdzie. Aby było możliwe zbliżanie się do ideału panowania, konieczna jest refleksja nad Pismem św. i medytacja nad dobrocią Boga wobec stworzenia. Wówczas taki człowiek będzie postępował zgodnie z harmonią całego stworzonego świata. Gorzej z niewierzącymi lub co gorsza z kpiącymi sobie z porządku i praw Bożych. Tacy zwracają się ku baśniom
i wymyślonej przez siebie religii, którą może być źle pojęta ekologia, błędne wyobrażenie, że zwierzę jest równe człowiekowi, itp.
Wracam jednak do pierwszej myśli, że Bóg dał człowiekowi zwierzęta, aby mu służyły i poddał mu je, aby nad nimi panował. Stąd niektóre zwierzęta mogą być dla niego pokarmem, może także niektóre z nich mieć przy sobie za pomocników i towarzyszy. Dlatego od zarania ludzkości pewne zwierzęta były blisko człowieka, najczęściej konie, psy i koty. Pragnę też przypomnieć, że tak jak człowiek, również zwierzęta i rośliny atakowane są przez pasożyty. Tymi pasożytami są niektóre formy grzybów, pleśni, owadów, bakterii, wirusów. Jest ich tysiące. Zwierzęta są łatwiejszą do zdobycia ofiarą niż człowiek. Dlatego udomowione zwierzęta mogą być roznosicielami różnych pasożytów. Stąd ludzkie panowanie nad zwierzętami musi się łączyć z odpowiedzialnością za nie. Właściciel zwierzęcia musi mu stworzyć odpowiednie warunki, zapewnić pożywienie, wybieg, zwalczać u niego pasożyty. Ta odpowiedzialność jest również odpowiedzialnością za swoje zdrowie i zdrowie wszystkich domowników. Najczęstszym zagrożeniem dla zdrowia zwierząt i ludzi są pasożyty wewnętrzne: nicienie, tasiemce i ich larwy, pierwotniaki, a zewnętrzne to pchły, muchy, wszy, roztocza i kleszcze. Medycyna współczesna pod względem walki z pasożytami zwierzęcymi i ludzkimi może pochwalić się sporą ilością farmaceutyków. Jednak warto w tej walce wykorzystać naturalne środki, które mamy pod ręką w naturze. Temat, który tutaj poruszam, jest jednak tak szeroki, że przekracza objętość tego artykułu, bo trzeba by na ten temat opracować książkę. Dlatego zasygnalizuję niektóre sprawy, pragnąc wzbudzić zainteresowanie tym tematem.
Gdy mamy zwierzęta w domu, na podwórku, w stajni lub oborze, jesteśmy bardziej narażeni na różne pasożyty. Ale gdy idziemy ulicą, drogą, wędrujemy po lesie, wdychając kurz, gdy jemy owoce, to wcale nie oznacza, że nie zarazimy się wirusami, bakteriami, jajami pasożytów układu pokarmowego oraz ich larwami. Pasożyty zewnętrzne, jak pchły, muchy, wszy, roztocza i kleszcze, są pośrednimi żywicielami różnych pasożytów wewnętrznych. Najczęściej właśnie zwierzęta połykając pchły, wszy, są żywicielami pasożytów, które z kolei w formie jaj i larw mogą dalej wędrować do organizmu człowieka poprzez płuca, układ pokarmowy, przez zadrapanie do krwi. Rzadko można zarazić się od zwierząt tasiemcami, ale zdarzają się takie przypadki. Bardzo powszechnym jest zarażenie pierwotniakami. Są to pasożyty, które umieszczają się w komórkach i przy małej odporności organizmu, mogą przyczyniać się do różnych chorób. Określamy to zarażenie jako toksoplazmoza. Medycyna zna przypadki zarażenia wiciowcami, które umieszczają się na powierzchni nabłonka jelita, co prowadzi do biegunek. Ludzie zarażają się drogą pokarmową inwazyjnymi jajami glisty psiej lub kociej. Ich źródłem może być zanieczyszczona kałem zwierząt ziemia lub piasek (publiczne skwery, parki, trawniki lub teren wokół własnego domu. U człowieka rozwój glist zatrzymuje się na poziomie larw, które trafiają do wątroby i innych narządów (toksokaroza trzewna) lub, co zdarza się znacznie rzadziej, do gałki ocznej (toksokaroza oczna). Nie dochodzi jednak do rozwoju pasożytów w przewodzie pokarmowym.
Gdy wyobrazimy sobie, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nas codziennie, to zastanawiamy się, czy nie zakładać maski ochronnej. Nie jest to jednak w żadnej mierze potrzebne. Przecież Pan Bóg dał nam różne sposoby ochrony naszego życia i dał nam rozum, aby korzystać z Jego darów w naturze.
Przed zewnętrznymi pasożytami możemy się chronić przez higieniczny styl życia, ale również przez stosowanie ziołowych wyciągów. Aby kleszcze, komary, muchy omijały nas z daleka, należy korzystać z wyciągów czeremchy, żywotnika zachodniego (tzw. tui), wrotyczu, piołunu, czosnku. Polecam zwłaszcza czeremchę, bo ma migdałowy zapach i zgniecionymi liśćmi i młodą korą możemy smarować ciało. Czeremcha działa też przeciwnowotworowo. Można robić z tych roślin wywary wodne i nimi się smarować lub spryskiwać. Najlepszym, według mnie, może być wyciąg zrobiony na occie owocowym. Tak samo można stosować zioła dla ochrony zwierząt przed inwazją pasożytów. Zioła można wykorzystywać wewnętrznie i zewnętrznie. Z ziół można robić maści, olejki, kremy. Na alergie jest dobry koper włoski, kmin rzymski, korzeń kurkumy, jeżówka purpurowa, miłorząb japoński, aloes, aminek egipski. Przeciwnowotworowe zioła to m.in.: melisa lekarska, liść jemioły, kora berberysu zwyczajnego, kwiat rumianku rzymskiego, rumianu szlachetnego, liść żywokostu lekarskiego, korzeń jeżówki purpurowej, oraz nasiona kozieradki.
Z ziół przeciwbakteryjnych i przeciwwirusowych należy wymienić tymianek, szałwię, goździk, cynamon, oregano. Na boreliozę polecam mieszankę zmielonych w równych ilościach ziół: goździk, cynamon i oregano, zmieszanych z miodem. Używa się jej trzy razy dziennie po łyżeczce.
Nosówkę u kota wyleczyłem wyciągiem z grzybów: sromotnika bezwstydnego, wachlarzowca olbrzymiego i pniarka obrzeżonego z dodatkiem naparu z tymianku. Czytelników odsyłam do lektury różnych opracowań na temat ziół. Zioła, które są pomocne dla ludzi, w ten sam sposób działają na organizm zwierząt. Zachęcam Drogich Czytelników, aby korzystali z dobrodziejstw przyrody, którą dał nam do dyspozycji sam nasz Pan, Stwórca Świata.


o. Oskar, franciszkanin

Apokalipsa św. Jana, 12, 1

Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.

Polecane